Od gospodyni domowej do blogerki na Instagramie: historia poznanianki Pauliny Domowicz

Paulina Domowicz z Poznania przyznała, że ​​nigdy nie miała talentu do przedsiębiorczości. Dlatego nawet nie wyobrażała sobie siebie w roli bizneswoman. Kobieta przez długi czas poświęcała się macierzyństwu i domowi, ale pewnego dnia wszystko się zmieniło. Jak sama Paulina powiedziała, rozpoczęło się jej nowe życie na platformie społecznościowej Instagram – pisze poznanka.eu.

Kobieta zaczęła prowadzić bloga lifestylowego, w którym dzieliła się swoją wizją stylu życia, zdradzała tajniki dbania o siebie i publikowała niezwykle estetyczne zdjęcia. Dzięki temu na sukces, pokaźną liczbę obserwujących i tytuł lidera opinii nie trzeba było długo czekać.

Od gospodyni domowej do blogerki

Popularna influenserka Paulina Domowicz pochodzi z Poznania. Kobieta zawsze opowiadała, że bardzo kochała swoje rodzinne miasto, dlatego później, gdy stała się popularna, wielokrotnie promowała na swoim profilu firmy z Poznania.

W okresie największej popularności Pauliny Domowicz trudno było uwierzyć, że kiedyś była zupełnie daleka od roli odnoszącej sukcesy bizneswoman i influencerki lifestylowej. Jak sama blogerka mówiła, przed erą Instagrama była gospodynią domową. W wieku 27 lat urodziła córkę Millę, a sześć lat później na świat przyszła druga córka Natasza. Kobieta opowiadała, że ​​była wówczas typową gospodynią domową i nie miała żadnego zacięcia przedsiębiorczego.

Ale na szczęście Paulina nie była całkowicie pochłonięta obowiązkami domowymi. Kobieta zawsze lubiła ubierać się pięknie i stylowo, ze smakiem dobierać różne akcesoria. Pewnego dnia najstarsza córka Pauliny zarejestrowała ją w sieci społecznościowej Instagram. Po zapoznaniu się z nim kobieta stwierdziła, że ​​jest to niesamowite źródło wiadomości o modzie i stylu. Dlatego, nabierając odwagi, zaczęła publikować własne zdjęcia.

Paulina opowiadała, że ​​początkowo blog o stylu i modzie prowadziła tylko dla siebie, dla inspiracji. Jednak gdy liczba obserwujących na blogu zaczęła rosnąć, kobieta zdała sobie sprawę, że może być inspiracją nie tylko dla siebie, ale także dla innych.

Z czasem prowadzenie bloga stało się dla Pauliny pełnoprawną pracą. Z Pauliną Domowicz zaczęły współpracować różne marki, zaproponowano jej nawet rolę ambasadora niektórych marek, a także integracje reklamowe. W ten sposób Paulina Domowicz z gospodyni domowej stała się popularną i wpływową blogerką na platformie społecznościowej Instagram.

Filozofia blogu 

Blogerka Paulina Domowicz osobiście korzystała z wszystkiego, co promowała na swoim blogu. To była główna zasada jej pracy. Według kobiety, jeśli jakiś przedmiot lub produkt nie spełniał jej oczekiwań, to prawdopodobnie nie nadawał się również dla jej subskrybentów. Blogerka mówiła, że ​​czuje odpowiedzialność wobec swojej publiczności, dlatego nie będzie reklamować produktów niskiej jakości.

Przy okazji o subskrybentach Pauliny Domowicz. Były to głównie kobiety, a tylko 7% ogólnej liczby subskrybentów stanowili mężczyźni. Obserwatorzy Domowicz byli bliscy tematyce jej bloga, ponieważ dzieliła się nie tylko poradami dotyczącymi stylu, pielęgnacji twarzy i ciała, ale także aktywnie pokazywała swoją codzienność, relacje z dziećmi i bliskimi, podróże, ulubione jedzenie itp.

Oczywiście nie obyło się bez hejtu. Jednak z czasem kobieta nauczyła się właściwie reagować na tych, którzy „przyszli” na jej blog tylko po to, aby wyrazić swoją negatywną opinię.

Według Pauliny, główna filozofia jej bloga polegała na autentyczności. A blogerka nie bała się być sobą, być szczera i otwarta wobec swojej publiczności, rozmawiać na różne tematy. Paulina Domowicz była przekonana, że ​​sukces bloga nie zależy od liczby subskrybentów, ale od zaufania publiczności do blogera, które można budować przez lata. Nawiasem mówiąc, słynna poznanianka była jedną z tych blogerek, które osobiście odpowiadały na prawie każdą wiadomość swoich fanów. Wymagało to oczywiście dużo czasu, który blogerka często musiała „kraść” swojej rodzinie. Przyznała, że ​​jej bliscy czasami się denerwowali, gdy często siedziała i wpatrywała się w telefon.

Fani znanych osób zawsze interesują się tym, kogo obserwują sami blogerzy – popularni i rozpoznawalni? Paulinę Domowicz interesowały przede wszystkim blogerki modowe ze stolic mody świata: Nowego Jorku, Londynu, Mediolanu, Paryża. Ponadto blogerka subskrybowała takie konta jak „Ulice Nowego Jorku” i „Ulice Tokyo”. Według blogerki, takie konta są jej największą kopalnią inspiracji – tam można obserwować ludzi ubranych bez zadęcia, którzy za pomocą ubrania wyrażają siebie i swoje emocje. W końcu trendy kształtują się nie tylko w domach mody, ale także na ulicach.

....