Historia życia i twórczości Urszuli Sipińskiej

Urszula Sipińska stała się gwiazdą polskiej sceny muzycznej nieoczekiwanie dla samej siebie i pozostała na niej przez 20 lat. Karierę muzyczną zakończyła w wieku 40 lat, tak jak planowała od samego początku. W Polsce do dziś pamięta się jej przeboje, które zdobyły wiele nagród, w tym międzynarodowych. Piosenkarka dobrze wiedziała, czym jest złamane serce, ale nigdy nie traciła optymizmu. Więcej o jej życiu można przeczytać w artykule na poznanka.eu.

Obudzić się gwiazdą

Urszula urodziła się w Poznaniu 19 września 1947 roku. Rodzina miała starszą córkę Elżbietę i młodszego syna Stanisława. Według wspomnień piosenkarki cała rodzina była twórcza. Jej ojciec miał talent literacki, wujek był artystą, a w domu zawsze rozbrzmiewała muzyka.

Rodzice zapisali Urszulę do szkoły muzycznej. Nauczyła się grać na pianinie. W szkole średniej zainteresowała się swoim nauczycielem fizyki, ale ten był wobec niej obojętny. Aby przyciągnąć uwagę nauczyciela, Urszula postanowiła założyć zespół muzyczny. Zebrała osiem osób z klasy i założyła zespół „Ośmiornice”. Zespół występował na jednym ze szkolnych koncertów, a Urszula śpiewała również solo i grała na pianinie. Nauczyciel fizyki pozostał obojętny wobec Urszuli, jednak prasa dużo pisała o zespole. Zespół miał kolejne występy i zyskał popularność.

Po ukończeniu szkoły Urszula dostała się na Wydział Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Tam jej talent muzyczny nie pozostał niezauważony. W 1965 roku wzięła udział w festiwalu studenckim w Krakowie, a dwa lata później pojechała na festiwal do Opola. Tam Urszula wykonała piosenkę „Zapomniałam”, którą napisała wspólnie z siostrą i dosłownie obudziła się znana. Jej życie zmieniło się z dnia na dzień – utwór stał się przebojem.

W 1968 roku piosenkarka wygrała Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie z utworem „Po ten kwiat czerwony”. Następnie występowała w Szwajcarii i na Teneryfie.

Rozwój i zakończenie kariery muzycznej

W 1971 roku piosenkarka nagrała swój pierwszy album z piosenkami, które wykonywała wcześniej. Nowa piosenka „Bright Days Will Come” została doceniona na festiwalu w Meksyku, a utwór „Jaka jesteś Mario” stał się popularny w jej ojczyźnie. Obie piosenki znalazły się na jej drugim albumie, który został wydany w 1973 roku. Piosenkarka odbyła wiele tras koncertowych w Europie, a nawet w Japonii. W 1975 roku nagrała swój trzeci album “Zabaw się w mój świat”.

W 1980 roku wydała swój czwarty album, “Są takie dni w tygodniu/Kolorowy film”. Piosenka o tym samym tytule stała się bardzo popularna i została uznana za jeden z największych przebojów Urszuli. Rok później wydała nowy album country, W podróży, z przebojem „Chcę wyjechać na wieś”.

Tak owocny okres w życiu twórczym piosenkarki przerwał wypadek samochodowy w Niemczech. Urszula doznała poważnych obrażeń i prawie została osobą niepełnosprawną. Kilka lat zajęło jej odzyskanie zdrowia i powrót na scenę.

Po powrocie jej kariera rozwijała się następująco:

  • w 1988 roku nagrała piosenkę „Mam cudownych rodziców”, która również stała się przebojem;
  • następnie wydała swój ostatni album „Nie zapomniałam” i ogłosiła zakończenie kariery, które zaplanowała na ten czas od samego początku;
  • w 1994 roku ukazał się świąteczny album z polskimi kolędami „Białe święta”.

Po zakończeniu kariery muzycznej Urszula zajęła się architekturą i pisaniem książek.

Życie osobiste

Życie osobiste piosenkarki było nie mniej burzliwe niż jej życie twórcze. W 1968 roku otrzymała list od rumuńskiego reżysera Valeriu Lazarova. Poszukiwał on w całej Europie aktorki do nowego filmu. Kiedy zobaczył Urszulę w Opolu, zrozumiał, że szuka właśnie jej. Wraz z listem Valeriu wysłał jej bilet lotniczy do Bukaresztu.

Urszula przyjęła propozycję i wkrótce przyleciała do stolicy Rumunii, gdzie poznała Valeriu. Mężczyzna był starszy od niej o 12 lat i był dwukrotnie rozwiedziony. Jednak oczarował Ursulę. Zgodziła się zagrać w jego filmie. Nagrania trwały 3 tygodnie. Przed ich zakończeniem reżyser zaproponował piosenkarce ucieczkę do Hiszpanii. Długo ją namawiał, przedstawił nawet własnej matce jako narzeczoną.

Ostatecznie Urszula wróciła do Polski, obiecując, że w maju przyleci do Madrytu. Postanowiła jednak zostać w ojczyźnie. Valeriu żenił się jeszcze pięciokrotnie, a w latach 1970-tych zaprosił Urszulę na nagrania hiszpańskiego programu “Señora y señores!”. Było to ich ostatnie spotkanie. Valeriu był wówczas mężem kubańskiej piosenkarki, a Urszula była w związku z muzykiem Sewerynem Krajewskim. Para starała się utrzymywać ten związek w tajemnicy, ale wokół nich krążyło wiele plotek.

Piosenkarka była oficjalnie dwukrotnie zamężna. Jej pierwszym mężem był Janusz Hojan, dziennikarz muzyczny. Małżeństwo było nieudane, ponieważ mąż nieustannie zdradzał Urszulę, co sprawiało jej wiele bólu.

Po raz drugi wyszła za mąż za kompozytora Jerzego Konrada i wreszcie doświadczyła radości wzajemnej i szczęśliwej miłości. Para jest razem od ponad 30 lat. Kiedy Urszula zakończyła karierę muzyczną, Jerzy również postanowił zmienić zawód. Studiował rysunek techniczny i wraz z żoną rozpoczął pracę w biurze projektowania wnętrz. Para nie ma dzieci, ale to nie przeszkadza im być szczęśliwymi i cieszyć się życiem, w którym znaleźli siebie nawzajem.

....