Muzyka od zawsze poruszała najgłębsze struny duszy każdego człowieka, więc nic dziwnego, że miliony ludzi uwielbiają muzyków i piosenkarzy. Głos piosenkarki pop Anny Jantar urzekł wiele osób i urodzona w Poznaniu kobieta zdołała na długie lata zagościć w sercach wielu ludzi. Kim więc jest Anna Jantar, jak stała się sławna? I dlaczego wszyscy tak bardzo ją pokochali? O tym w opowiemy artykule na poznanka.eu.
Wczesne lata życia
Anna Maria Szmeterling urodziła się w Poznaniu w czerwcu 1950 roku w rodzinie Haliny Surmacewicz i Józefa Szmeterlinga. Dziewczynka od najmłodszych lat uczyła się gry na fortepianie, a jako uczennica szkoły muzycznej zaczęła występować z Filharmonią Poznańską. W tym samym czasie uczyła się w Liceum Adama Mickiewicza.
Pierwsze kroki w świecie popu stawiała jako członkini amatorskiego zespołu Szafiry, założonego przez Piotra Kuźniaka. W tym okresie współpracowała również z teatrem studenckim Oktawa, a także klubami Od Nowa i Nurt, gdzie zajmowała się głównie akompaniamentem, choć już wtedy można było usłyszeć kilka piosenek w jej wykonaniu.
Z czasem dziewczyna zaczęła coraz bardziej skupiać się na wokalu, a grę na pianinie uznała za całkowicie zbędną. Sama w jednym z wywiadów stwierdziła, że do gry na pianinie trzeba mieć ogromną siłę, a ona Herkulesem zdecydowanie nie była. Dodatkowo miała bardzo małą dłoń, co według Anny jest ogromnym problemem dla pianistów.
Początek kariery artystki
W 1968 roku dziewczyna rozpoczęła karierę artystyczną, a jej pseudonimem było jej własne nazwisko — Anna Szmeterling. Początkowo współpracowała z zespołem Polne Kwiaty i nagrała z nimi piosenkę w poznańskim radiu “Po ten kwiat czerwony”.
Już rok później została wokalistką zespołu Waganci, w którym występował jej przyszły mąż i kompozytor Jarosław Kukulski. Dzięki piosence “Co ja w Tobie widziałam” zespół bardzo szybko odniósł sukces. W 1971 roku Jarosław Kukulski i Anna Szmeterling wzięli ślub w kościele św. Anny.

Dalsza kariera dziewczyny i nagła śmierć
Niemal natychmiast po ślubie nowożeńcy udali się prosto do ZSRR. Był to dla nich rodzaj miesiąca miodowego. Ich trzymiesięczna trasa zabrała ich do Leningradu, Rostowa nad Donem, Groznego, Moskwy, Tbilisi, Soczi, Odessy, Archangielska, Baku i wielu innych miast. W tym czasie prasa publikowała fascynujące artykuły na temat polskiej piosenkarki. Anna Jantar była wielokrotnie porównywana do swojej koleżanki Anny German. Obie piosenkarki miały piękne głosy, ale co ważniejsze, dedykowały swoje piosenki zwykłym, zmęczonym pracą ludziom. Co więcej, dziewczyny były przyjaciółkami. Starsza i bardziej doświadczona German otwarcie podziwiała urok Jantar i nawet nagrała piosenkę „Żeby szczęśliwym być” z repertuaru Anny Jantar w języku rosyjskim. Ze względu na wielką sympatię do młodszej, ale nie mniej utalentowanej koleżanki, German wielokrotnie wykonywała tę piosenkę na swoich koncertach w ZSRR. To dzięki niej stała się ona prawdziwym przebojem.
Po powrocie z ZSRR Anna Jantar wraz z mężem zapragnęła odnaleźć własny styl. Era młodzieżowych zespołów na scenie pop dobiegała końca, a modne stawały się występy solowe. Dziewczyna opuściła grupę Waganci i stała się prawdziwym ucieleśnieniem sukcesu lat 70. Nie chciała już ograniczać się do bezbłędnego wykonywania piosenek napisanych przez męża i zaczęła szukać kompozytorów i wokalistów o zupełnie innych poglądach.
W tym samym czasie rozpoczęła ścisłą współpracę z rockowym zespołem Budka Suflera. Od tego momentu zaczęła często koncertować, ale na zachodzie, doskonale wykonując piosenki soulowe i kompozycje oparte na muzyce jazzowej. Odejście od typowego repertuaru z początków kariery przyszło Annie Jantar bardzo łatwo. To właśnie w tym okresie pojawił się jej legendarny pseudonim Anna Jantar.
W styczniu 1979 roku w Lublinie nagrała piosenkę, która zachwyciła wszystkich: słuchaczy przyzwyczajonych do nienachalnych i lekkich rytmów, dziennikarzy, a nawet krytyków zaprawionych w światowych przebojach. Piosenka “Nic nie może wiecznie trwać” stała się największym przebojem roku i na zawsze pozostała głównym utworem w Polsce. I nikt nie mógł sobie nawet wyobrazić, że słowa piosenki staną się dla dziewczyny prorocze. Pod koniec roku nagrała swoją ostatnią piosenkę, zatytułowaną “Spocząć”.

Zimą 1980 roku Anna Jantar wyjechała do Stanów Zjednoczonych, by wystąpić w New Jersey i Chicago. Pojechała tam oczywiście na zaproszenie władz. Podczas swojego ostatniego koncertu w Stanach Zjednoczonych, który został przypadkowo nagrany amatorskim urządzeniem, powiedziała, że żegna się i chce zaśpiewać dla wszystkich po raz ostatni. W XXI wieku istnieje wiele teorii na ten temat. Niektórzy twierdzą, że był to rodzaj pożegnania, a dziewczyna tylko opuszczała Amerykę, inni twierdzą, że Anna miała zdolność widzenia przyszłości, a jeszcze inni, że miała bardzo dobrze rozwiniętą intuicję. Tak czy inaczej, 14 marca 1980 roku Anna Jantar zginęła w katastrofie lotniczej samolotu IŁ-62 Mykoła Kopernik w pobliżu warszawskiego lotniska Okęcie.
25 marca piosenkarka została pochowana na Cmentarzu Wawrzyszewskim w Warszawie.