Historie mieszkanek, które przezwyciężyły trudności w swoim życiu

Rzadko myślimy o tragediach, które mogą kryć się za słodkimi i szczerymi kobiecymi uśmiechami. Los sprawia, że prawie każda kobieta w mieście ma swoją trudną historię walki. Niektóre z pań z powodu wojny musiały wracać do normalnego życia od zera, inne walczyły o możliwość zwykłego przetrwania. Każda z tych kobiet stała się jednak symbolem nie tylko odwagi, ale i niekończącej się nadziei. Więcej na stronie poznanka.eu.

Jak kobiety z Poznania inspirują się nawzajem?

Tylko kobiety mają niesamowitą moc i umiejętność inspirowania się nawzajem poprzez wzajemne wsparcie. Zrozumienie wśród płci pięknej staje się niezwykle ważne w trudnych okresach życia. A szczególnie wtedy, gdy ich historie i życiowe doświadczenia mogą stać się prawdziwą latarnią nadziei. Wspólne spotkania, rozmowy, a nawet zwykłe życzliwe gesty pozwalają dostrzec, że wszelkie przeszkody można pokonać, a przyszłość z pewnością będzie szczęśliwa.

Kobiety w Poznaniu nie zawsze były otwarte na komunikację z innymi. W ostatnich dekadach widać jednak, jak ich relacje stają się coraz cieplejsze. Na przykład Izabela Walkowiak tak bardzo przejmuje się losem innych kobiet, że aktywnie angażuje się w program „Biznes w Kobiecych Rękach”. W ramach tego projektu wielokrotnie przemawiała na wydarzeniach skupiających kobiety, które chcą rozwijać swoją przedsiębiorczość. Ten poznański program pokazuje otwartość kobiet w mieście i ich chęć pomagania sobie nawzajem.

Inny projekt miejski, który koncentruje się na tych samych działaniach, nosi nazwę „Siła Kobiet”. Jego inicjatorką jest Marta Klepka. Aktywistka od ponad 10 lat pracuje nad rozbudzeniem pewności siebie kobiet w mieście. W tym czasie dołączyło do niej prawie kilka tysięcy kobiet. Wszystkie wspierają się nawzajem, pomagają odnaleźć wewnętrzną siłę i nie boją się szczerze mówić o swoich problemach i osiągnięciach. Kobiety coraz częściej organizują wspólne wydarzenia, szkolenia i dyskusje, podczas których każda z nich może podzielić się swoimi doświadczeniami i uzyskać cenne rady od innych. Przez te wszystkie lata Marta zorganizowała 42 konferencje w całej Polsce, w tym 9 w Poznaniu.

Siła miejskich kobiet w walce z chorobami

Nie bez powodu mówi się, że jesteśmy bogaci, dopóki mamy to, co najważniejsze – zdrowie. Niestety, ten dar rzadko jest wysoko ceniony. Dopiero gdy go tracimy, zdajemy sobie sprawę z jego wartości. 

Historia 15-letniej Zuzanny Markiewicz z Poznania nikogo nie pozostawi obojętnym, bo mimo młodego wieku dziewczynie udało się pokonać raka. Zuzanna przez 10 miesięcy była pacjentką Oddziału Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej jednego z poznańskich szpitali. Diagnoza limfogranulomatozy (lub chłoniaka Hodgkina), ogłoszona przez lekarzy, brzmiała jak grom z jasnego nieba. Zuzanna nie wyobrażała sobie, że taka choroba może ją dopaść w takim wieku. Jednak już od dłuższego czasu źle się czuła zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Bardzo szybko się męczyła i dosłownie zasypiała w biegu, z niewiadomych przyczyn traciła na wadze i skarżyła się na swędzenie. Dodatkowo znacznie pogorszyła się pamięć i koncentracja.

Kiedy dziewczyna dowiedziała się o raku, początkowo całkowicie straciła wiarę w siebie. Uważała, że los jest dla niej niesprawiedliwy, bo chce pozbawić ją planów na przyszłość, a nawet życia. Motywacja powróciła do Zuzanny po przejściu chemioterapii. Wtedy postanowiła, że na pewno wyzdrowieje i stanie się przykładem dla innych chorych. I tak się stało: po 8 miesiącach leczenia dowiedziała się, że jest w remisji. Oznacza to, że nie ma już aktywnego ogniska choroby i żadnych objawów, ale nadal potrzebuje regularnych badań kontrolnych przez onkologów. Teraz dziewczyna prowadzi warsztaty dla innych dzieci chorych na raka, aktywnie prowadzi strony w mediach społecznościowych i marzy o ukończeniu uniwersytetu medycznego.

Nie tylko młodzi mieszkanki mogą pochwalić się niezwykłą odwagą, ale także ci, którzy są już w podeszłym wieku. 101-letnia Pani Aniela spędziła prawie miesiąc w tymczasowym szpitalu na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich walcząc z Covid-19. Przez cały ten czas uparcie ignorowała słowa, że wirus jest bezlitosny dla osób starszych. Co więcej, słuchała zaleceń lekarzy i sumiennie się do nich stosowała. Kiedy Pani Aniela została wypisana, dyrekcja placówki medycznej i lekarze zrobili sobie nawet z nią wspólne zdjęcie, które później opublikowali na swojej oficjalnej stronie.  

Uchodźczyni z Ukrainy, która odnalazła się w Poznaniu

Maria Andrukhiv, Ukrainka, przeprowadziła się do polskiego Poznania w 2014 roku, kiedy w jej kraju wybuchły walki. Początkowo czuła się bardzo samotna i niespełniona. Wszyscy jej krewni i przyjaciele pozostali w domu. I oczywiście jej praca. Pierwszą rzeczą, o której Maria zaczęła myśleć, było znalezienie pracy. Bardzo potrzebowała znaleźć coś, co mogłaby robić nie tylko z przyjemnością, ale także dla dobra innych. W ten sposób Ukrainka stała się integralną częścią jednej z miejskich społeczności wolontariuszy.

Szczególnie aktywnie zaczęła pomagać innym Ukraińcom po rozpoczęciu inwazji na pełną skalę. Jednak wszystko to zawdzięcza Polakom. Według Marii, nie spodziewała się, że ich reakcja będzie tak szybka. 

Z całej swojej pracy wolontariackiej Maria Andrukhiv najbardziej zapamiętała historię jednej ukraińskiej rodziny. Mąż, żona i ich córka przyjechali do Poznania po kilku miesiącach spędzonych w okupowanym Iziumie. Byli bardzo przestraszeni, ponieważ przez całe dnie musieli siedzieć w piwnicy swojego domu, słuchając dźwięków wybuchów. Oczywiście Maria zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby pomóc tej rodzinie.

Ta sytuacja stała się dla tej troskliwej kobiety symbolem tego, że wiele lat temu podjęła właściwy krok, nie bojąc się realizować w dużym i obcym mieście. 

Mieszkanki, które pokonały uzależnienie

Pomimo faktu, że kobiety są mniej narażone na uzależnienie od alkoholu lub narkotyków niż mężczyźni, nadal trudniej jest im je przezwyciężyć. Wpływ alkoholu na organizm zależy od masy ciała i zawartości wody: więcej wody oznacza mniej szkodliwości. Ponieważ ciała kobiet zwykle zawierają mniej wody ze względu na niższą masę ciała, alkohol wpływa na nie bardziej intensywnie niż na mężczyzn. Jeśli chodzi o uzależnienie od narkotyków, metabolizm narkotyków w organizmie kobiety może różnić się od metabolizmu mężczyzny ze względu na zmiany hormonalne, na przykład związane z cyklem menstruacyjnym, ciążą lub menopauzą. Dlatego też duża część uwagi mieszkanek miasta skupia się również na tym problemie. 

W Poznaniu kobiety, które pokonały uzależnienie, często dzielą się swoimi historiami, inspirując tym samym innych na drodze do wyzdrowienia. Przykładowo, na bazie ośrodków rehabilitacyjnych w mieście działają grupy wsparcia, w ramach których uczestniczki dzielą się swoimi doświadczeniami i udzielają sobie nawzajem emocjonalnego wsparcia. Do najpopularniejszych poznańskich placówek z takimi grupami dla kobiet należą Poradnia Profilaktyki, Leczenia i Terapii Uzależnień „Monar” oraz Poradnia „Soma”. Te wyspecjalizowane placówki opieki zdrowotnej pomagają kobietom odzyskać wiarę w siebie i znaleźć siłę do pokonywania trudności.

....