W dzisiejszych czasach rzadko spotyka się osobę, która nosi tradycyjne stroje swojego ludu czy kraju. Współczesny świat mody to trendy, sklepy firmowe i rynek masowy, a także sposób na wyróżnienie się poprzez niestandardowe połączenia w teksturach, stylu czy kolorystyce ubrań – pisze poznanka.eu.
Natomiast kilka wieków temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Ubrania były postrzegane znacznie prościej, a najciekawsze jest to, że w różnych regionach były noszone różne stroje.
Polskie miasto Poznań ma swoje własne cechy w tradycyjnym stroju i historii jego wyglądu.
Jak utwierdził się strój narodowy

Do XIX wieku Poznań miał własny strój narodowy, jednak ludzie głównie nosili ubrania ze względu na swoje statusy i sytuację finansową.
W latach 70. XIX wieku do miasta zaczęli masowo napływać ludzie z innych regionów i miejscowości. Każdy miał swoje cele: niektórzy emigrowali ze wsi do miasta (w poszukiwaniu lepszego życia), dziewczęta były zmuszone do wyjazdu do miasta w celu zarobienia pieniędzy lub ułożenia sobie życia prywatnego. Najczęściej ludzie przeprowadzali się do stolicy Wielkopolski ze wsi położonych w okolicy sześćdziesięciu kilometrów od miasta: z Kościana, Śremu, Szamotuł, Oborników i innych.
Ludzie przybywający ze wsi byli biedni i nie było ich stać na zakup nowych ubrań pasujących do miejskich. W związku z tym wszyscy chodzili w tych ubraniach, które przywieźli ze sobą: każda wioska miała swoje charakterystyczne elementy. Dlatego „wieśniacy” znacznie wyróżniali się z miejskiego tłumu.
Jednak nikt w Wielkopolsce nie dyskryminował biednych ze względu na ich inny strój, wręcz przeciwnie, interesowali się nietypowymi dla siebie fasonami i detalami.
Dziewczęta, które przyjeżdżały do Poznania do pracy, były z reguły zatrudniane jako pokojówki (służące, pomocnice) w zamożnych domach: one również nosiły przywiezione ze sobą ubrania, ale starały się wybierać tylko najlepsze, ponieważ zawsze trzeba było wyglądać przyzwoicie.
Niektórzy specjalnie nadal nosili swoje rodzime stroje, odmawiając noszenia tego, co było sprzedawane w mieście, ponieważ uważali, że w ten sposób mogą się wyróżnić i przyciągnąć uwagę.
Na początku rzeczywiście wyróżniali się z tłumu. Jednak w ciągu dwóch-trzech dziesięcioleci te ubrania stały się tak powszechne wśród mieszczan, że sami zaczęli skłaniać się do podobnych fasonów. Później to właśnie ten „wiejski” strój stał się tradycyjnym i narodowym w Poznaniu.
Jak ubierały się panny
W społeczeństwie poznańskim z ubrania dziewczyny można było wiele się o niej dowiedzieć, dlatego przestrzeganie „zasad ubioru” było obowiązkowe.
Biała suknia była uważana za najcenniejszy strój wśród dziewczyn. Nie wszyscy mogły ją nosić, ale tylko młode dziewczyny, panny. Biały strój składał się z długiej, warstwowej spódnicy, przezroczystego woalu (łączącego górę i dół) oraz jaczki, która była gładka na plecach i zapinana na guziki z przodu. Obowiązkowe były długie rękawy i kołnierzyk. Bielizna składała się z białej wykrochmalonej spódnicy z koronką i stanika z rękawkami. Ostatnim elementem obrazu był gorset, który był obowiązkowo stosowany. Wszystkie kobiety nosiły nakrycia głowy: młode dziewczęta miały białe czepki z tiulu z delikatnym haftem. Na stopy zazwyczaj zakładano buty za skórki (zwykle były czarne), a pod nimi zakładano białe lub czarne pończochy.
Główne kolory w ubraniach

Jak już się dowiedzieliśmy, młode dziewczyny najczęściej nosiły białe ubrania. Mężatki lub starsze kobiety nosiły na co dzień następujące kolory: zielony, czerwony, czarny, brązowy, granatowy (przeważnie ciemne). Ubrania takie były często szyte z lnianej tkaniny (wielowarstwowa spódnica i koszula).
Dla mężczyzn wszystko było znacznie prostsze: dominowały kolory czarny i brązowy.
A jeśli chodzi o stroje odświętne? Poznanianki uwielbiały szyć dla siebie specjalne kostiumy odświętne, które były wykonane z wełny i składały się ze spódnicy i marynarki. Kolor takiego stroju musiał być obowiązkowo niebieski. Akcentem niebieskiego stroju był ręcznie haftowany biały fartuch koronkowy.
Pokojówki lub służące po domu chodziły zazwyczaj w niebieskich strojach o dość prostym i niepozornym kroju.
Pod koniec XIX wieku zaczęła się moda na suknie: o ile wcześniej strój zawsze składał się z dwóch elementów (góra i dół), choć mogło się wydawać inaczej, to teraz dziewczęta i kobiety mogły nosić stroje jednoczęściowe. Takie sukienki zawsze były jednolite: ciemnobrązowe, zielone lub niebieskie.
Bielizna zawsze była jasna: najczęściej biała lub mleczna, ale zdarzało się, że była używana niebieska i fioletowa.
Suknia szamotulska

Moda szamotulska dotarła do Poznania w czasie I wojny światowej. W tym czasie do miasta przybyła ludność z ziemi szamotulskiej (miejscowość ta znajdowała się w odległości trzydziestu kilometrów od Poznania).
Odzież szamotulska pojawiła się w XIX wieku i to właśnie w Poznaniu zyskała popularność w społeczeństwie. W mieście brakowało tradycyjnych i ludowych strojów podkreślających polską jedność i siłę w czasie wojny.
Co było szczególnego w tym stroju? Jeśli mężczyźni zawsze mieli wszystko proste i jasne, to u dziewczyn były swoje cechy charakterystyczne.
Męskie stroje codzienne i odświętne nie różniły się zbytnio: czarne lub granatowe spodnie, jasna koszula, kaftan bez rękawów, czarne buty, kapelusz. Uroczysty strój koniecznie obejmował piękną i akcentowaną odzież wierzchnią, dzięki której można było zrozumieć „powagę obrazu”.
Ubrania młodych dziewcząt były utrzymane w jasnoniebieskiej kolorystyce. Podkoszulek pod spodem, długi rękaw na górze, gorset, dwuwarstwowa spódnica (gęsty dół i cienka koronkowa góra), czepek tiulowy i czerwony naszyjnik – tak prezentują się dziewczęta w strojach ludowych z Szamotuł.
Mężatki nosiły ubrania w ciemniejszych kolorach – czerwonym, niebieskim, brązowym i przeważnie jednolitym. Nosiły czepek tiulowy ozdobiony chustką i białą zapaskę. Głównym charakterystycznym elementem zamężnej kobiety był specjalny kaftan z fałdami. Był on szyty dokładnie na wymiary kobiety, podkreślał talię i był czarno-czerwony.
„Swój” strój poznański

Tradycyjny strój kształtował się wśród ludu, ale nigdzie oficjalnie nie został zarejestrowany.
Pod koniec XX wieku Joanna Minksztym napisała całą książkę, w której opowiedziała wszystko o stroju poznańskim. Książka nosi tytuł „Swój” strój poznański” i liczy około 50 stron. Opowiada ona o pojawieniu się i kształtowaniu się stroju poznańskiego, o tym, jak i kiedy był noszony, w jakich okolicznościach i z jakich powodów. Ponadto książka zawiera informacje o innych strojach poznańskich i ich rodzajach, współczesnej modzie polskiej oraz zdjęcia porównawcze strojów tradycyjnych i nowoczesnych.
Lokalne stroje narodowe i ta księga znajdują się w Muzeum Etnograficznym w Poznaniu. W 2018 roku zorganizowano tam dużą wystawę, na której można osobiście zapoznać się z poznańskimi strojami XIX i XX wieku: do każdego elementu stroju dołączona jest karta z wyjaśnieniem (kiedy, kto i gdzie nosił ten strój).
Suknie bamberskie
Bamberskie strój kobiecy był popularny w Wielkopolsce w XIX wieku. Bambrzy – tak nazywano wówczas mieszkańców poznańskich wsi. Kobiety noszące ten strój zaczęto nazywać bamberkami.
Ubrania miały wiele cech, a nawet były dziwne – przynajmniej tak uważali poznaniacy. Jednak z czasem stały się bardzo popularne i weszły do historii Poznania jako strój tradycyjny.
Bambusowe czepki to główny element stroju. Na początku były wykonane wyłącznie z bambusa, ale później zaczęły być uzupełniane o nowe elementy, takie jak kwiaty, koronki i hafty.
Podstawą stroju była suknia: szyta była z bardzo wysokiej jakości materiałów i każda kobieta musiała mieć ich kilka w swojej kolekcji ubrań. Idealnie było mieć 14 takich sukien (łącznie z sukienkami do pracy i świątecznymi).
Suknie były szyte w kolorach: biały, kremowy, malinowy, niebieski i zielony. W stroju używano wielu akcentujących detali i elementów. Na przykład: kaftan do pasa dopasowujący się do sylwetki w pasie, pięknie haftowany fartuch z kieszonką, szczegółowy haft. Do sukni dobierano piękne naszyjniki, a na głowę nakładano czepiec lub chustkę.
Jeśli kobieta postępowała zgodnie z tradycją szycia 14 sukien, to niektóre suknie były na co dzień, a niektóre odświętne. Jednak takie suknie doskonale nadawały się również na różne specjalne wydarzenia.
Suknie bamberskie były często noszone przez panny młode na weselach, przez co jeszcze bardziej wyróżniały się wśród ludzi. Suknie były również odpowiednie w kościele, na przykład podczas uroczystości w kościele katolickim. Pod koniec XX wieku potwierdzono kilka przypadków, gdy kobiety, które posiadały taką suknię, prosiły o pochowanie ich w niej.